Tak, wiem, że znowu zawalam sprawę z notkami. Wiem też, że miałem napisać artykuł o cieniach, jeżeli uda mi się je zrobić. Niestety – chwilowo się poddałem. Całe szczęście, że teraz lepiej planuję silnik i mogłem po prostu zakomentować jedną klasę i parę linijek w SceneManager, aby wyzwolić się od ciemności stosowanej. Cóż, trudno – pewnie wrócę do tego tematu w przyszłości, ale póki co nie znalazłem rozwiązania mojego problemu (dosyć standardowego, czyli “nie działa tak jak powinno”). Tym niemniej nadal podtrzymuję wypowiedź, że jak się uda, to powstanie tekst. Aby inni nie mieli takich problemów jak ja. I w końcu devblog rzeczywiście stanie się devblogiem i będzie więcej technicznych notek.
Z uwagi na semestr chwilowo został zarzucony silnik – siła wyższa, niestety. Wolę skupić się bardziej na obowiązkach, a przyjemności zostawić na czas, kiedy obowiązki zostaną spełnione. To nie oznacza oczywiście brak projektów – oprócz dwóch pobocznych (jedna gra i tłumaczenie Wielkiego Mistrza (w którym niestety osłabłem, ale samo tłumaczenie idzie do przodu)) trwa w końcu nowy semestr, a w nim wiele atrakcji. Ponieważ w poprzednich etapach drogi uczelnianej także Was uraczałem opowieściami o poszczególnych przedmiotach, tak będzie też i tym razem.
Inżynieria Oprogramowania 1 – historię zaczynamy od przedmiotu, z którym osobiście wiążę wielkie nadzieje w dalszym toku studiów. IO, czyli nauka o tym jak poprawnie pisać kod, zarządzać projektem, modelować, projektować i obracać się w dobrze poukładanym zespole. Niestety, to także zahacza o zarządzanie, ale sam przedmiot wydaje się interesujący. Może nie konkretnie pierwsza część, ale później tak.
Komunikacja Człowiek-Komputer – wbrew pozorom nie chodzi o mówienie do komputera, choć to też dałoby się zaimplementować. Mamy tutaj do czynienia z oddziaływaniami psychofizycznymi pomiędzy komputerem (w ogólności maszyną) a człowiekiem, czyli wszelkiego rodzaju podatność na barwy, rozpoznawanie zaburzeń ruchu, dźwięk i tym podobne sprawy. Generalnie chodzi o projektowanie urządzeń/oprogramowania, które ułatwiają życie (przykładem jest chociażby projekt informatora komunikacyjnego dla osób niewidomych – to oczywiście nie nasze zadanie, ale pokazuje mniej więcej ukierunkowanie ego przedmiotu).
Wspomaganie Decyzji – dalsza opowieść o regułach decyzyjnych, w ogóle o regułach, tworzeniu zbiorów, rozwiązywaniu równań i takim doradzaniu, aby preferencje użytkownika zostały spełnione. Najłatwiej wyobrazić sobie zagadnienia z tego przedmiotu na prostym przykładzie – zamierzamy kupić samochód. Wiemy mniej więcej, jaki nam się podoba, ale jest zbyt dużo technicznych szczegółów i kombinacji, abyśmy to wszystko mogli sami uwzględnić. Rolą takich systemów decyzyjnych jest właśnie pomoc w podjęciu decyzji. A technik ku temu jest co niemiara.
Przetwarzanie Równoległe – choć za ten przedmiot jest najmniej ECTS-ów, to jest chyba główną “atrakcją” na tym semestrze z uwagi na poziom trudności. Dla mnie to tym większy próg ze względu na moją niechęć do sprzętu i czysto technicznych zabaw. Choć pierwszy projekt jest nawet ciekawy, choć nietrywialny – należy ułożyć zadanie programowania liniowego dla zadanego układu węzłów przetwarzających. Brzmi groźnie? No właśnie.
Podstawy Automatyki – opowieść o matematycznym i technicznym aparacie stosowanym w automatyce, czyli transmitancje, przekształcenia Laplace’a, Matlab + Simulink i tego typu narzędzia. Też nie jestem fanem tego typu rzeczy, ale to nie jest znowu coś takiego, czego nie idzie się nauczyć. Zwłaszcza, że to tylko podstawy.
Sieci Komputerowe 2 – druga część przedmiotu o sieciach. W tym semestrze zajmujemy się bardziej implementacją architektury klient-serwer, a jako projekt z kolegą mamy IRC, czyli znany i lubiany system czatowania. Wbrew pozorom, nie jest to bardzo skomplikowane, ale swoją złożoność ma, co jednak czyni projekt ciekawszym.
Systemy Baz Danych 2 – także druga część opowieści o bazach danych i wszystkim, co jest z nimi związane. Obecnie bardziej skupiamy się na technicznych aspektach Oracle’a (na laboratoriach) oraz na transakcjach (na wykładzie). Egzamin z tego przedmiotu jest dosyć specyficzny i potężny (10 zadań na 3 godziny), ale same bazy danych już przynajmniej nie kojarzą się z Accessem i lekcjach w szkole.
Mam nadzieję, że choć troszkę zaciekawiłem kolejnych adeptów chcących udać się na studia informatyczne. I nie tylko (nie tylko adeptów i nie tylko informatyczne).
Do końca Fantasy NFL zostały już cztery kolejki sezonu regularnego i dwa mecze Playoff (o ile nic mi się nie myli – ostatnio terminarz mnie zadziwił). Ze stanu 2-6 wyszedłem na 4-6 – małe zwycięstwa, a cieszą. Pewnie za te cztery lub więcej tygodni zacznę cykl notek przedstawiających przemyślenia na temat mojego pierwszego sezonu Fantasy. Mam nadzieję, że się nie obrazicie, że znowu zaniedbuję programowanie, a postaram się, aby analiza była zaawansowana na tyle, na ile mogę sobie na to pozwolić (czyli nie bardzo). Na pewno będę zachęcał do brania udziału w zabawie w przyszłym sezonie i postaram się, aby ten start był łatwiejszy.
Dziękuję i pozdrawiam - SceNtriC
1 komentarze:
Dzięki za tego posta. Jakbym Ci marudził za jakieś dziesięć miesięcy byś coś napisał o piątym semestrze to mnie odeślij do tego wpisu ;)
Prześlij komentarz